Dredy – co warto o nich wiedzieć?

bikini-491248_960_720

Kojarzą się z subkulturą Rasta. Jedni je uwielbiają i uważają za cuda fryzjerstwa. Inni nie mogą na nie patrzeć, kultywując opinie o niehigienicznym aspekcie takiego uczesania. Dredy. Co warto o nich wiedzieć?

Pojawiły się w Polsce stosunkowo dawno. Jednak do dziś budzą spore emocje zarówno wśród ich wielbicieli jak i hejterów. Czy dredy faktycznie są niehigieniczne? Kto może sobie je zrobić? Jak należy je pielęgnować? Ile trwa stworzenie takiej stylizacji? I jak się jej pozbyć w przyszłości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w dzisiejszym artykule!

Kto może sobie zrobić dredy?

Na to pytanie można by odpowiedzieć jednym słowem: każdy! Każdy, kto tylko ma na to ochotę (oraz posiada włosy), może zdecydować się na taki typ fryzury. Dredy, mimo że głównie przylgnęły do środowiska rasta, nie są oficjalnie przypisane do żadnej grupy społecznej. Zarówno ludzie młodzi jak i starsi mogą sobie je zrobić. Ograniczeniem nie są również poglądy polityczne czy też upodobania muzyczne.

Jedyna kwestią, która tu się liczy, jest rodzaj włosów. Dredy oczywiście można wykonać z każdego typu włosa, ale te gęste i grube dadzą nam o wiele lepszy efekt niż cienkie i rzadkie.

Czy dredy się myje?

Tak. Dredy myje się zupełnie jak normalne włosy. Z taką różnicą, że można to robić rzadziej (na przykład raz w tygodniu) i nie należy wykorzystywać do tego każdego napotkanego szamponu. Kosmetyki ułatwiające rozczesywanie włosów mogą przecież zniszczyć cały efekt splotu. Warto jednak tutaj również pamiętać, żeby nasze pierwsze mycie dredów miało miejsce co najmniej miesiąc po ich zrobieniu.

Czy dredów można się pozbyć bez ścinania włosów?

guy-2113855_960_720

Okazuje się, że tak. Istnieje taka możliwość pozbycia się dredów bez niepotrzebnego angażowania maszynki do golenia. Można je rozczesać, jednak będzie to zabieg bardzo bolesny i czasochłonny. Dodatkowo po nim nasze włosy będą bardzo zniszczone, połamane, postrzępione i rozdwojone. Wówczas warto zainwestować w dobrą odżywkę i zacząć jak najprędzej pielęgnować włosy. Jeśli mamy trochę więcej czasu (nie chcemy już teraz pozbywać się dredów tylko za kilka miesięcy lub lat), możemy przestać zaplatać nowe partie włosów i pozwolić im rosnąć normalnie. Wtedy pojawi się odrost, a my odetniemy tylko włosy zdredowane.